Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień2 - 0
- 2012, Sierpień13 - 0
- 2012, Lipiec7 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Maj2 - 1
- 2011, Kwiecień2 - 0
- 2011, Luty2 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Sierpień4 - 4
- 2010, Lipiec4 - 2
- 2010, Czerwiec11 - 0
- 2010, Maj9 - 2
- 2010, Kwiecień7 - 1
- 2010, Marzec3 - 0
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Wrzesień6 - 1
- 2009, Sierpień6 - 1
- 2009, Lipiec3 - 0
- 2009, Czerwiec9 - 1
- 2009, Maj11 - 5
- 2009, Kwiecień10 - 6
- 2009, Marzec4 - 0
Wpisy archiwalne w miesiącu
Styczeń, 2010
| Dystans całkowity: | 43.00 km (w terenie 15.00 km; 34.88%) |
| Czas w ruchu: | 01:42 |
| Średnia prędkość: | 25.29 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.00 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (94 %) |
| Maks. tętno średnie: | 174 (88 %) |
| Suma kalorii: | 1460 kcal |
| Liczba aktywności: | 2 |
| Średnio na aktywność: | 21.50 km i 0h 51m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
20.00 km
0.00 km teren
00:42 h
28.57 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:186 ( 94%)
HR avg:174 ( 88%)
Podjazdy: m
Kalorie: 602 kcal
Rower:Kettler
Siłka i jazda w miejscu
Środa, 20 stycznia 2010 · dodano: 20.01.2010 | Komentarze 0
Po tym jak domarzłem w niedzielę w puszczy stwierdziłem, że lepiej będzie jak nawinę trochę kilometrów w normalnej temperaturze. Kategoria W miejscu
Dane wyjazdu:
23.00 km
15.00 km teren
01:00 h
23.00 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:-4.0
HR max:184 ( 93%)
HR avg:161 ( 82%)
Podjazdy: m
Kalorie: 858 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Rozpoczęcie sezonu
Poniedziałek, 18 stycznia 2010 · dodano: 18.01.2010 | Komentarze 0
Jak to zwykle bywa początki są zawsze trudne. Po trzech miesiącach absencji przyszedł czas aby wrócić na szlak. Długo zastanawiałem się czy to aby dobry pomysł jechać w taki mróz na wycieczkę. Powiem krótko nie było tak bardzo zimo (do 10 km) potem robiło się coraz zimniej i jakbym miał coraz mniej sił. Jazda po śniegu to bardzo ciekawe doświadczenie 24-25 km/h to max jakim można jechać bo opór jest straszny. Poza tym jedyne co mi zmarzło to stopy. Cieszę się, że w tym roku zacząłem nawijać kilometry troszkę wcześniej niż rok temu. Miejmy nadzieję, że tegoroczny sezon MTB będzie obfitował lepszymi wynikami niż ostatnio. Dane wycieczki uzupełnię później :) Kategoria Po płaskim
