Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień2 - 0
- 2012, Sierpień13 - 0
- 2012, Lipiec7 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Maj2 - 1
- 2011, Kwiecień2 - 0
- 2011, Luty2 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Sierpień4 - 4
- 2010, Lipiec4 - 2
- 2010, Czerwiec11 - 0
- 2010, Maj9 - 2
- 2010, Kwiecień7 - 1
- 2010, Marzec3 - 0
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Wrzesień6 - 1
- 2009, Sierpień6 - 1
- 2009, Lipiec3 - 0
- 2009, Czerwiec9 - 1
- 2009, Maj11 - 5
- 2009, Kwiecień10 - 6
- 2009, Marzec4 - 0
Wpisy archiwalne w miesiącu
Maj, 2009
| Dystans całkowity: | 499.09 km (w terenie 185.00 km; 37.07%) |
| Czas w ruchu: | 28:12 |
| Średnia prędkość: | 17.70 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 78.30 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 193 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 167 (85 %) |
| Suma kalorii: | 32882 kcal |
| Liczba aktywności: | 11 |
| Średnio na aktywność: | 45.37 km i 2h 33m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
51.26 km
46.00 km teren
03:54 h
13.14 km/h:
Maks. pr.:62.10 km/h
Temperatura:12.0
HR max:190 ( 96%)
HR avg:167 ( 85%)
Podjazdy: m
Kalorie: 5909 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Szczawnica MTB Mataton Mega
Sobota, 30 maja 2009 · dodano: 30.05.2009 | Komentarze 1
Oj się działo. Prognozy były marne na ten dzień. Wstając o 6.00 nie miałem zbytniej chęci wsiadania na rower i dymania 50 km w deszczu, śniegu i błocie po kolana. Jednak na miejscu okazało się że nie jest tak źle. Słonko czasem fajnie przygrzewało, a deszcz oszczędził wszystkich zawodników. To był mój pierwszy maraton w życiu! Tak więc nie obyło się bez nauki na błędach. Początek poszedł całkiem gładko asfaltowy odcinek dał szansę na znalezienie się na dość dogodnej pozycji. Na starcie tętno 145, po pierwszych kilku kilometrach plasowało się w granicach 180-190. Podjazd 12 km poszedł całkiem fajnie i zmęczenia jeszcze nie odczuwałem, potem zjazd i ból w łydkach. Niestety pech chciał, że na 19 km urwałem linkę od przedniej przerzutki. Myślałem że to już koniec na dziś ale po 15-20min udało się jakoś zblokować przerzutkę i ustawić na środkowej koronce. Dało się jechać jednak mocniejsze podjazdy trza było z buta napierdzielać a po prostej brakowało zębów. Generalnie trasa urozmaicona, niektóre zjazdy techniczne, trudne (błoto, kamienie, duże nachylenie). Najbardziej odczułem ostatnie 10 km. Tutaj pary już brakowało marzyłem o tym, żeby znaleźć się na mecie. Nade wszystko łańcuch blokował się cały czas o ramę. Na przedostatnim zjeździe po polanie zaliczyłem małą glebę (nie zauważyłem, że znajduje się tam coś w rodzaju rowu). Jednak na zawsze w mojej pamięci pozostanie asfaltowy odcinek dojazdu do mety, kiedy to zaparłem się i stwierdziłem że muszę dogonić i wyprzedzić kolesia w czarnym stroju. Musiało to zaj… wyglądać jak popylałem 45 km/h na średniej koronce. Ale szaleńczy pościg popłacił wyprzedziłem kolesia na 30-40m przed skrętem w prawo kierującym nas prosto w rzekę. Z oddali było słychać „…jedź prawą stroną…!” jednak w ferworze walki strony mi się troszkę pomieszały i zaliczyłem bardzo efektowne wodowanie praktycznie całościowe. Ale nie dałem się wytargałem rower zapodałem na ramię i sprint na wypłaszczenie żeby tylko kolo w czarnym stroju mnie nie wyprzedził. Plan został wykonany dojechałem wcześniej. Dałem z siebie chyba wszystko w każdym razie średnie tętno na poziomie 167 (85%) o czymś świadczy.Mój wynik:
Czas: 03:54:22
W generalce: 120/294
W M2: 57/96
Na przyszłość będę już wiedział, że:
Po pierwsze jak mówią w serwisie, że pasowało by zmienić linkę to trzeba to zrobić!
Po drugie jak się kogoś wyprzedza to krzyczy się „LEWA!”, lub „PRAWA!”. Skąd wiem? Poinformował mnie o tym dość dobitnie pewien zawodnik chyba z M3 jak go brałem na podjeździe.
Kategoria Starty
Dane wyjazdu:
37.00 km
10.00 km teren
02:02 h
18.20 km/h:
Maks. pr.:66.60 km/h
Temperatura:18.0
HR max:174 ( 88%)
HR avg:156 ( 79%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2592 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Zdążyć przed burzą
Środa, 27 maja 2009 · dodano: 27.05.2009 | Komentarze 2
To miał być ostatni mocny trening przed Szczawnicą, sporo podjazdów i terenu. Z prognozy pogody wychodziło, że będzie padać więc plany był taki, żeby zdążyć przed burzą. Niestety z planów nici na 30 km zaczęło popadywać, natomiast na 37 musiałem uznać wyższość aury i zadzwonić po transport (z obawy przed przeziębieniem nie chciałem kontynuować, zwłaszcza, że w sobotę debiut). Trasa jak zwykle Kamienie Brodzińskiego dziś w godzinkę a potem miała być Kamionna jednak zgubiłem szlak i wyjechałem na jego początku, wtedy zaczęło padać i trzeba było wracać do domu. Kategoria Górki i pagórki
Dane wyjazdu:
45.00 km
0.00 km teren
02:00 h
22.50 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:170 ( 86%)
HR avg:121 ( 61%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2298 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Zabierzów Bocheński
Niedziela, 24 maja 2009 · dodano: 24.05.2009 | Komentarze 0
Jak to zwykle bywa w towarzystwie trening staje się rozruchem. Pierwszy wypad z Mańkiem (chłopak się aktywizuje i zaczyna spalać brzuszek). Całkiem fajna pogoda, trasa zwyczajna, ludzi nie tak dużo. Generalnie w sobotę Szczawnica więc zostaje jeden mocny trening a potem lekkie wypady do puszczy na regeneracje. Kategoria W towarzystwie
Dane wyjazdu:
40.19 km
20.00 km teren
02:14 h
18.00 km/h:
Maks. pr.:66.60 km/h
Temperatura:24.0
HR max:193 ( 98%)
HR avg:156 ( 79%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2679 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Kamienie Brodzińskiego
Środa, 20 maja 2009 · dodano: 21.05.2009 | Komentarze 0
Kolejna wizyta na Kamieniach Brodzińskiego. Stałym elementem stał się podjazd pod Kamienia Grzyba (po raz kolejny zaliczony bez podchodzenia). Po ostatnich obfitych deszczach roślinność na szlakach znacząco podrosła tak więc zlokalizowanie niektórych z nich było dość ciężkie. Kategoria Górki i pagórki
Dane wyjazdu:
36.27 km
4.00 km teren
02:00 h
18.14 km/h:
Maks. pr.:39.20 km/h
Temperatura:24.0
HR max:159 ( 81%)
HR avg:109 ( 55%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1687 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Kolejna wizyta w Puszczy
Poniedziałek, 18 maja 2009 · dodano: 19.05.2009 | Komentarze 0
Pierwszy wypad z kumplem! Z racji tego iż facet po niedzielnym meczu był troszkę wypompowany obraliśmy kierunek Puszcza Niepołomicka. Całkiem było fajnie, wizyta na wieży widokowej (nie wiem jak wysokiej, ale drabina dała się we znaki), troszkę jazdy lasem, do czasu aż kumpel złapał kapcia. Dobrze, że Pan Daniel miał pompkę, łatki i jakieś klucze. Jedna ze śrub była na tyle uparta że koła nie szło ściągnąć, owady które się zebrały nad nami też nie ułatwiały zadania, ale jakoś po partyzancku udało się zlokalizować dziurkę i ją naprawić. Nie obyło się również bez przepraw przez wielką wodę w poszukiwaniu asfaltu. W rezultacie jednym mokrym butem dotarłem do domu. Kumpel chyba też dotarł. Kategoria W towarzystwie
Dane wyjazdu:
37.00 km
3.00 km teren
01:20 h
27.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1849 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Sprint przez Puszczę
Niedziela, 17 maja 2009 · dodano: 17.05.2009 | Komentarze 0
Niedzielne wypady do Puszczy Niepołomickiej napawają mnie wielką radością, gdy widzę w godzinach porannych sporo ludzi aktywnie spędzających czas. Ten trening miał być krótki i intensywny (i taki chyba był). Starałem się utrzymywać prędkość w granicach 30-33km/h. Jak widać zaowocowało to całkiem niezłą średnią. Jak na zakończenie tygodnia całkiem dobrze. Kategoria Po płaskim
Dane wyjazdu:
83.00 km
35.00 km teren
05:08 h
16.17 km/h:
Maks. pr.:67.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:183 ( 93%)
HR avg:146 ( 74%)
Podjazdy: m
Kalorie: 6426 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Iwkowa "Biały Jeleń" + Czchów
Środa, 13 maja 2009 · dodano: 15.05.2009 | Komentarze 0
Wypad konkretny, szlakiem czarnym do "Białego Jelenia", potem zielonym przez las do Czchowa. Oczywiście nie obyło by się bez zgubienia drogi i to nie jeden raz. Ogólnie straty małe jedna gleba i dwie groźne sytuacje (opanowane). Stwierdzam, że 15 stopni przy zjazdach to trochę za mało brrrr... Kategoria Górki i pagórki
Dane wyjazdu:
17.00 km
7.00 km teren
01:00 h
17.00 km/h:
Maks. pr.:48.60 km/h
Temperatura:23.0
HR max:176 ( 89%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1273 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Kompensacja
Niedziela, 10 maja 2009 · dodano: 10.05.2009 | Komentarze 2
Dziś leka, ale to bardzo lekka kompensacja. Nogi po piątkowej eskapadzie dalej bolą. W tugodniu powinno być lepiej. Kategoria Po płaskim
Dane wyjazdu:
62.75 km
25.00 km teren
03:44 h
16.81 km/h:
Maks. pr.:78.30 km/h
Temperatura:23.0
HR max:180 ( 91%)
HR avg:149 ( 76%)
Podjazdy: m
Kalorie: 4830 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Kamionna
Piątek, 8 maja 2009 · dodano: 09.05.2009 | Komentarze 0
Zapowiadał się piękny dzień. Po załatwieniu wszystkich ważnych i mniej ważnych spraw stwierdziłem, że warto pokusić się o zdobycie Kamionnej. Wyzwanie było nie małe. Jadąc asfaltem nie było by zabawy więc patrząc na wcześniej zakupioną mapkę wybrałem niebieski szlak. Będąc w mieście zaopatrzyłem się w nowe rękawiczki oraz plecaczek z bukłakiem (ciekawe jak się sprawdzi).Początek trasy przebiegł dość sprawnie, (z jedną mokrą wywrotką) znanym odcinkiem szlaku przez Kamień Grzyb oraz Kamienie Brodzińskiego dotarłem do Rajbrotu. W pobliskim sklepie chwila przerwy na małe tankowanie i wzbogacenie poziomu cukru (Snickers + Mars). Teraz zaczęła się zabawa kawałek asfaltem i potem odbicie w lewo przejazd koło nowo wybudowanego orlika i stromo w górę. Szlak byłby całkiem fajny gdyby nie głębokie koleiny pozostawione przez crossy. Mniej więcej w połowie szlaku zaczęło ubywać mi powietrza w tylnym kole. Dobrze, że miałem ze sobą niezbędnik (pompkę, łatki itp.). Po demontażu nie stwierdziłem przebicia czy innego defektu, dobiłem koło na maksa i ruszyłem w dalszą drogę. Przez to całe zamieszanie z oponą pomyliłem trasy i zjechałem dość długi i stromy kawałek drogą prowadzącą do Rozdziela. Tutaj znowu przerwa na pompowanie koła. Kamionna już tuż, tuż po 30 minutowym podjeździe znalazłem się koło bacówki (oczywiście zamknięta). Tutaj mała przerwa na Snickersa. Po ponad 2 godzinach jazdy pary w nogach ubyło o 75%. Stwierdziłem, że zjadę do Żegociny specjalnym szlakiem rowerowym. Trasa niesamowicie trudna, a zarazem wymagająca. Pełno połamanych gałęzi, czasem drzew oraz dużo kamieni. Tutaj niestety moja czujność została uśpiona i wyglebiłem. Na szczęście nic się nie stało, ale gałąź, która leżała obok przeszła ślizgiem po kasku (szczęście, że nie trafiła w oko). Z Żegociny najlepszą opcją powrotu był asfalt. Niektóre podjazdy niesamowicie bolały, a w Nowym Wiśniczu mięśnie prawie całkowicie odmówiły współpracy.
Po prawie 4 godzinach będąc w domu cieszyłem się, że Kamionna została zdobyta! Plecak w 100% spełnił swoją rolę. W sumie wypiłem 3 litry wody wzbogaconej o Mg i zjadłem 2 batony :).
Kategoria Górki i pagórki
Dane wyjazdu:
54.00 km
15.00 km teren
02:32 h
21.32 km/h:
Maks. pr.:51.80 km/h
Temperatura:16.0
HR max:182 ( 92%)
HR avg:153 ( 78%)
Podjazdy: m
Kalorie: 3339 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Łychów + Puszcza Niepołomicka
Czwartek, 7 maja 2009 · dodano: 07.05.2009 | Komentarze 0
Dziś miało być troszkę mniej km jednakże przyjemnie się jechało to wyszło jak widać. Jedno co mi bardzo przeszkadzało to czasem silny i nieprzyjemny zimny wiatr, ale jakoś dałem radę. Teraz do pracy i może jutro jakiś wypadzik na większe górki. Kategoria Po płaskim
