Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień2 - 0
- 2012, Sierpień13 - 0
- 2012, Lipiec7 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Maj2 - 1
- 2011, Kwiecień2 - 0
- 2011, Luty2 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Sierpień4 - 4
- 2010, Lipiec4 - 2
- 2010, Czerwiec11 - 0
- 2010, Maj9 - 2
- 2010, Kwiecień7 - 1
- 2010, Marzec3 - 0
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Wrzesień6 - 1
- 2009, Sierpień6 - 1
- 2009, Lipiec3 - 0
- 2009, Czerwiec9 - 1
- 2009, Maj11 - 5
- 2009, Kwiecień10 - 6
- 2009, Marzec4 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
Górki i pagórki
| Dystans całkowity: | 2096.00 km (w terenie 623.00 km; 29.72%) |
| Czas w ruchu: | 112:39 |
| Średnia prędkość: | 18.61 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 78.30 km/h |
| Suma podjazdów: | 22967 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 193 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (84 %) |
| Suma kalorii: | 100957 kcal |
| Liczba aktywności: | 52 |
| Średnio na aktywność: | 40.31 km i 2h 09m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
13.40 km
8.00 km teren
01:20 h
10.05 km/h:
Maks. pr.:47.80 km/h
Temperatura:12.0
HR max:192 ( 96%)
HR avg:130 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1675 kcal
Rower:Radon ZR Team Only
Łychów i inne tereny
Niedziela, 29 marca 2009 · dodano: 29.03.2009 | Komentarze 0
Krótki wypad mający na celu zapoznanie się z nowym nabytkiem Radon ZR Team Only. Wrażenia: całkiem przyjemnie. Troszkę wolniej niż na starym sprzęcie ale to na pewno przez oponki. Poza tym sporo podjazdów i teren. Kawałkami ciężko ale bez przesady (po antybiotyku nie wypada szaleć). Następny wypad w tygodniu może już w SPD o ile butki dojdą na czas. Kategoria Górki i pagórki
Dane wyjazdu:
33.00 km
0.00 km teren
01:36 h
20.62 km/h:
Maks. pr.:58.50 km/h
Temperatura:6.0
HR max:179 ( 89%)
HR avg:163 ( 81%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2200 kcal
Rower:GT Avalanche
Chronów
Wtorek, 17 marca 2009 · dodano: 17.03.2009 | Komentarze 0
Dziś było ciężko. Pogoda bynajmniej nie zachęcała do jakiejkolwiek aktywności na świeżym powietrzu. Obrałem kierunek Mały Wiśnicz potem Chronów, Łazy Nowy Wiśnicz i Bochnia. Ostatnie 10 km tragedia zimno i deszcz, ale trening zrobiony i to całkiem dobrze. Teraz czas na regenerację pośladków. Kategoria Górki i pagórki
