Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi DAN z miasteczka Bochnia. Mam przejechane 4374.75 kilometrów w tym 1117.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.56 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy danwidlo.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
11.00 km 0.00 km teren
00:25 h 26.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:24.0
HR max:185 ( 94%)
HR avg:161 ( 82%)
Podjazdy: m
Kalorie: 596 kcal
Rower:Kettler

Siłownia

Środa, 24 czerwca 2009 · dodano: 26.06.2009 | Komentarze 0

Klasyczna jazda w miejscu :)
Kategoria W miejscu


Dane wyjazdu:
30.00 km 0.00 km teren
01:00 h 30.00 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:24.0
HR max:180 ( 91%)
HR avg:161 ( 82%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1428 kcal
Rower:Kettler

Siłownia i jazda w ścianę

Poniedziałek, 22 czerwca 2009 · dodano: 23.06.2009 | Komentarze 0

Oj pogoda masakra więc uderzyłem na siłownie na rowerek, juz po 10 min poczułem, że rozpływam się zwłaszcza że wilgotność powietrza była ogromna a i ilość osób na siłowni nie mała. Może w środę gdzieś pojechać.
Kategoria W miejscu


Dane wyjazdu:
12.00 km 5.00 km teren
00:36 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Łapczyca Górna + Raba

Sobota, 13 czerwca 2009 · dodano: 13.06.2009 | Komentarze 0

Oj bardzo krótko, bo mało czasu. Ostatni trening przed długim i ciężkim weekendem w pracy. Pisząc to dziś (tj. niedziela) stwierdzam, że człowiek ma jakieś granice wytrzymałości. Jednak codzienna praca od 11.00 do 22.30 praktycznie non-stop przy łóżku to masakra jakaś. Miałem dziś rano skoczyć gdzieś na jakiś wypad ale jednak nie ma opcji, może w poniedziałek jakieś piweczko na Kamieniach lub w Iwkowej :)

Dane wyjazdu:
38.00 km 10.00 km teren
01:26 h 26.51 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:13.0
HR max:173 ( 88%)
HR avg:158 ( 80%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1950 kcal

Kolejna wizyta w Puszczy bez hamulaca

Sobota, 6 czerwca 2009 · dodano: 08.06.2009 | Komentarze 0

Jak się okazało Poczta Polska robi sobie z ludzi jaja i na list polecony priorytetowy trzeba czekać prawie 7 dni :) I tak oto zmuszony sytuacją pojechałem po raz kolejny do puszczy. Tempo było konkretne, temperatura też o 8.00 a że spieszyłem się na 11.00 do pracy więc wyszło tak a nie inaczej.
Dziś przyszły mi klocki jak się okazało bez sprężynek, a jak się później okazało na allegro zapłaciłem za nie 60 zł a w sklepie internetowym kosztują 30 zł generalnie 20 zł w plecy. Ach no cóż tak to bywa. Teraz będzie długi weeken i długa przerwa od roweru (praca).
Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
29.50 km 0.00 km teren
01:03 h 28.10 km/h:
Maks. pr.:48.50 km/h
Temperatura:16.0
HR max:176 ( 89%)
HR avg:159 ( 81%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1471 kcal

Sprint przez Puszczę bez hamulca

Środa, 3 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2009 | Komentarze 0

Odebrałem rower z serwisu i pomyślałem, że najwyższy czas sprawdzić czy wszystko jest OK. Wymiana linek i pancerzy przyniosła zaskakujące efekty :) manetki chodzą teraz jak nówki (zero oporów), korba pomimo iż łożysko zostawiłem stare po przesmarowaniu też idzie lekko jak nigdy wcześniej. Niestety czas oczekiwania na nowe ceramiczne klocki hamulcowe jest dość długi i musiałem się jakoś bez niego obejść. Mogło być więcej km ale spieszyłem się do pracy już nie mogę się doczekać jakiejś wyprawy po górkach.
Przy okazji pobytu w serwisie zapodałem smar do łańcucha na trudne warunki Finish Line i ustrojstwo do jego czyszczenia.
Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
10.00 km 0.00 km teren
00:30 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max:160 ( 81%)
HR avg:135 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: 591 kcal

Regeneracja

Poniedziałek, 1 czerwca 2009 · dodano: 01.06.2009 | Komentarze 0

Taki mały wypadzik na odnowienie sił po maratonie. Radon`a musiałem odstawić do serwisu na wymianę linki i musiałem zasiąść na GT. Miało być więcej km ale okazało się, że mam mały defekt w sprzęcie (jakimś dziwnym trafem łańcuch był skrzywiony), a i pogoda nie za ciekawa. Jutro odbieram sprzęt z serwisu i będzie można na nowo śmigać po górach i dolinach.
Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
51.26 km 46.00 km teren
03:54 h 13.14 km/h:
Maks. pr.:62.10 km/h
Temperatura:12.0
HR max:190 ( 96%)
HR avg:167 ( 85%)
Podjazdy: m
Kalorie: 5909 kcal

Szczawnica MTB Mataton Mega

Sobota, 30 maja 2009 · dodano: 30.05.2009 | Komentarze 1

Oj się działo. Prognozy były marne na ten dzień. Wstając o 6.00 nie miałem zbytniej chęci wsiadania na rower i dymania 50 km w deszczu, śniegu i błocie po kolana. Jednak na miejscu okazało się że nie jest tak źle. Słonko czasem fajnie przygrzewało, a deszcz oszczędził wszystkich zawodników. To był mój pierwszy maraton w życiu! Tak więc nie obyło się bez nauki na błędach. Początek poszedł całkiem gładko asfaltowy odcinek dał szansę na znalezienie się na dość dogodnej pozycji. Na starcie tętno 145, po pierwszych kilku kilometrach plasowało się w granicach 180-190. Podjazd 12 km poszedł całkiem fajnie i zmęczenia jeszcze nie odczuwałem, potem zjazd i ból w łydkach. Niestety pech chciał, że na 19 km urwałem linkę od przedniej przerzutki. Myślałem że to już koniec na dziś ale po 15-20min udało się jakoś zblokować przerzutkę i ustawić na środkowej koronce. Dało się jechać jednak mocniejsze podjazdy trza było z buta napierdzielać a po prostej brakowało zębów. Generalnie trasa urozmaicona, niektóre zjazdy techniczne, trudne (błoto, kamienie, duże nachylenie). Najbardziej odczułem ostatnie 10 km. Tutaj pary już brakowało marzyłem o tym, żeby znaleźć się na mecie. Nade wszystko łańcuch blokował się cały czas o ramę. Na przedostatnim zjeździe po polanie zaliczyłem małą glebę (nie zauważyłem, że znajduje się tam coś w rodzaju rowu). Jednak na zawsze w mojej pamięci pozostanie asfaltowy odcinek dojazdu do mety, kiedy to zaparłem się i stwierdziłem że muszę dogonić i wyprzedzić kolesia w czarnym stroju. Musiało to zaj… wyglądać jak popylałem 45 km/h na średniej koronce. Ale szaleńczy pościg popłacił wyprzedziłem kolesia na 30-40m przed skrętem w prawo kierującym nas prosto w rzekę. Z oddali było słychać „…jedź prawą stroną…!” jednak w ferworze walki strony mi się troszkę pomieszały i zaliczyłem bardzo efektowne wodowanie praktycznie całościowe. Ale nie dałem się wytargałem rower zapodałem na ramię i sprint na wypłaszczenie żeby tylko kolo w czarnym stroju mnie nie wyprzedził. Plan został wykonany dojechałem wcześniej. Dałem z siebie chyba wszystko w każdym razie średnie tętno na poziomie 167 (85%) o czymś świadczy.

Mój wynik:
Czas: 03:54:22
W generalce: 120/294
W M2: 57/96


Na przyszłość będę już wiedział, że:

Po pierwsze jak mówią w serwisie, że pasowało by zmienić linkę to trzeba to zrobić!
Po drugie jak się kogoś wyprzedza to krzyczy się „LEWA!”, lub „PRAWA!”. Skąd wiem? Poinformował mnie o tym dość dobitnie pewien zawodnik chyba z M3 jak go brałem na podjeździe.



Kategoria Starty


Dane wyjazdu:
37.00 km 10.00 km teren
02:02 h 18.20 km/h:
Maks. pr.:66.60 km/h
Temperatura:18.0
HR max:174 ( 88%)
HR avg:156 ( 79%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2592 kcal

Zdążyć przed burzą

Środa, 27 maja 2009 · dodano: 27.05.2009 | Komentarze 2

To miał być ostatni mocny trening przed Szczawnicą, sporo podjazdów i terenu. Z prognozy pogody wychodziło, że będzie padać więc plany był taki, żeby zdążyć przed burzą. Niestety z planów nici na 30 km zaczęło popadywać, natomiast na 37 musiałem uznać wyższość aury i zadzwonić po transport (z obawy przed przeziębieniem nie chciałem kontynuować, zwłaszcza, że w sobotę debiut). Trasa jak zwykle Kamienie Brodzińskiego dziś w godzinkę a potem miała być Kamionna jednak zgubiłem szlak i wyjechałem na jego początku, wtedy zaczęło padać i trzeba było wracać do domu.

Dane wyjazdu:
45.00 km 0.00 km teren
02:00 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:170 ( 86%)
HR avg:121 ( 61%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2298 kcal

Zabierzów Bocheński

Niedziela, 24 maja 2009 · dodano: 24.05.2009 | Komentarze 0

Jak to zwykle bywa w towarzystwie trening staje się rozruchem. Pierwszy wypad z Mańkiem (chłopak się aktywizuje i zaczyna spalać brzuszek). Całkiem fajna pogoda, trasa zwyczajna, ludzi nie tak dużo. Generalnie w sobotę Szczawnica więc zostaje jeden mocny trening a potem lekkie wypady do puszczy na regeneracje.
Kategoria W towarzystwie


Dane wyjazdu:
40.19 km 20.00 km teren
02:14 h 18.00 km/h:
Maks. pr.:66.60 km/h
Temperatura:24.0
HR max:193 ( 98%)
HR avg:156 ( 79%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2679 kcal

Kamienie Brodzińskiego

Środa, 20 maja 2009 · dodano: 21.05.2009 | Komentarze 0

Kolejna wizyta na Kamieniach Brodzińskiego. Stałym elementem stał się podjazd pod Kamienia Grzyba (po raz kolejny zaliczony bez podchodzenia). Po ostatnich obfitych deszczach roślinność na szlakach znacząco podrosła tak więc zlokalizowanie niektórych z nich było dość ciężkie.