Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi DAN z miasteczka Bochnia. Mam przejechane 4374.75 kilometrów w tym 1117.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.56 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy danwidlo.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
41.10 km 10.00 km teren
01:57 h 21.08 km/h:
Maks. pr.:71.40 km/h
Temperatura:27.0
HR max:164 ( 83%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy:600 m
Kalorie: 1330 kcal

Kamienie - tlen

Wtorek, 29 czerwca 2010 · dodano: 29.06.2010 | Komentarze 0

Lekki trening po niedzielnym maratonie. Można powiedzieć, że w Strzyżowie miałem sporo szczęścia bo na pierwszym podjeździe urwałem łańcuch :)



Dane wyjazdu:
54.45 km 10.00 km teren
03:12 h 17.02 km/h:
Maks. pr.:80.00 km/h
Temperatura:19.0
HR max:197 (100%)
HR avg:176 ( 89%)
Podjazdy:961 m
Kalorie: 2742 kcal

Strzyżów - CykloKarpaty

Niedziela, 27 czerwca 2010 · dodano: 27.06.2010 | Komentarze 0

Pierwszym startem w sezonie miała być Szczawnica u GG ale niestety trasa spłynęła. Patrząc na kalendarz imprez stwierdziłem, że warto zawalczyć w innej edycji MTB. CykloKarpaty - słyszałam, że całkiem fajne imprezy i nie tak daleko od Bochni.
Rzutem na taśmę na pierwszy ogień poszedł Strzyżów. Po lekkim śniadaniu (jajecznica) zapakowałem się w autko i jazda. Po 1h 40min byłem na miejscu, bez problemu zdążyłem się zarejestrować i wykupić numer startowy. Jedynym problem okazała się kolejka do jednego jedynego WC na całej imprezie :)
Jako nowicjusz startowałem z trzeciego sektora lepsi zajęli drugi i pierwszy. Po 4 km startu honorowego (z wspaniałą przeprawą przez tunel w całkowitych ciemnościach) można było zacząć mocniej dawać po pedałach.
Z początku się troszkę przypaliłem i na pierwszym mocnym podjeździe wyprzedziłem sporo zawodników, jak się później okazał to nieracjonalne zachowanie kosztowało mnie dość dużą stratę po 45 km - gdzie najzwyklej w świecie zabrakło pary w nogach i na dodatek zaczęły łapać mnie skurcze.
Nie obyło się również bez gleby jaką udało mi się zaliczyć na jednym z dość zdradliwych zjazdów. Najwidoczniej ponownie przeliczyłem właściwości trakcyjne opon. Dość szybko się pozbierałem, ale chwile straciłem na odblokowaniu zakleszczonego łańcucha.
Generalnie trasa fajnie oznakowana, różnorodność terenu spora i rodzaj nawierzchni też urozmaicony. Gdyby nie brak sił na ostatnich 10 km oraz nieustannie towarzyszące mi boleści brzucha mogło być lepiej. Podczas odcinków asfaltowych udało mi się dogonić kilku osobników z którymi wspólnie pracowaliśmy nad wypracowaniem lepszej pozycji. Dzięki Panowie za fajną jazdę!

Oficjalny czas: 3:12:26,31
OPEN: 78/154
M2: 27/54
Strata do lidera 38 min :/ mogło być lepiej





Kategoria Starty


Dane wyjazdu:
36.60 km 0.00 km teren
01:20 h 27.45 km/h:
Maks. pr.:58.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:139 ( 70%)
HR avg:160 ( 81%)
Podjazdy:142 m
Kalorie: 911 kcal

Borek - lekki oddech

Sobota, 26 czerwca 2010 · dodano: 27.06.2010 | Komentarze 0

Lekki oddech przed jutrzejszym maratonem. Test nowych kół Mavic CrossRide oraz nowej carbonowej prostej kierowniczki :) Generalnie wszystko ok tylko na Kendach Komodo ciężko się jedzie po asfalcie porównując z Kwest`em.

Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
43.50 km 0.00 km teren
01:43 h 25.34 km/h:
Maks. pr.:72.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:180 ( 91%)
HR avg:165 ( 84%)
Podjazdy:422 m
Kalorie: 1372 kcal

Sprint przez Leszczynę

Wtorek, 22 czerwca 2010 · dodano: 22.06.2010 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
32.70 km 0.00 km teren
01:08 h 28.85 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:165 ( 84%)
HR avg:153 ( 78%)
Podjazdy:140 m
Kalorie: 850 kcal
Rower:

Lekki sprint

Poniedziałek, 21 czerwca 2010 · dodano: 21.06.2010 | Komentarze 0

W oczekiwaniu na nowe koła pojechałem do Puszczy na standardowy sprint. Jakimś dziwnym trafem udało mi się trafić na chwilę bez deszczu :) 27 pierwszy start w tym sezonie tym razem wybieram się z swoim teamem MAWI RACING TEAM BOCHNIA do Strzyżowa na maraton z serii cyklo-karpaty. Zobaczymy jaki przywiozę wynik teraz muszę się trochę rozjeździć, bo po ostatniej przygodzie nie miałem ochoty znowu wracać piechotą.
Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
29.00 km 0.00 km teren
01:10 h 24.86 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:175 ( 89%)
HR avg:163 ( 83%)
Podjazdy:138 m
Kalorie: 744 kcal

Szkoła

Piątek, 18 czerwca 2010 · dodano: 18.06.2010 | Komentarze 0

Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
57.00 km 2.00 km teren
02:25 h 23.59 km/h:
Maks. pr.:68.00 km/h
Temperatura:22.0
HR max:173 ( 88%)
HR avg:149 ( 76%)
Podjazdy:781 m
Kalorie: 1674 kcal

Cichawka

Niedziela, 13 czerwca 2010 · dodano: 13.06.2010 | Komentarze 0

Zaczynam zmieniać troszkę koncepcję treningów. Puki co ma założone oponki szosowe i tak na razie zostanie. Musze popracować nad wytrzymałością troszkę bardziej niż nad techniką jazdy w terenie. Jakby nie było po wczorajszych Niepołomicach czułem nogi co czasami mi się nie zdarza gdy wracam z treningu z wieloma podjazdami w terenie. Tak więc niech pogoda dopisuje dalej. Jeszcze dwa tygodnie do supermaratonu w Kluszkowcach i trzeba się szykować. Już wiem, że na 100% nie pojadę na dystans 200km :) bez przesady. Początek tygodnia dobitnie zweryfikował moje aspiracje. Pozostajemy przy klasycznym dystansie, no chyba że jakiś sprint z chłopakami z Bochni.



Dane wyjazdu:
57.75 km 7.00 km teren
02:03 h 28.17 km/h:
Maks. pr.:61.60 km/h
Temperatura:28.0
HR max:176 ( 89%)
HR avg:164 ( 83%)
Podjazdy:238 m
Kalorie: 1641 kcal

Puszcza i Niepołomice

Sobota, 12 czerwca 2010 · dodano: 12.06.2010 | Komentarze 0

Perspektywa kiszenia się w weekend w pracy oraz uporczywego upału sprawiła, że dziś postanowiłem wcześniej wstać i wybrać się na trening. Plan został wykonany w 100% o 7.20 pędziłem w kierunku Puszczy Niepołomickiej. Później zaliczyłem Zabierzów Bocheński, Niepołomice i powrót do domu. Był to pierwszy trening na oponkach 1.5 Kenda Kwest. Stwierdzam, że można sobie na nich robić dalekie wypady po asfaltowej nawierzchni i lekkim terenie (ubity szuter). W innych warunkach tracą kompletnie swoje właściwości. Średnia całkiem niezła, niestety w dalszym ciągu czuję poniedziałkowy wypad do Limanowej. Teraz 9h w pracy i ładowanie Mg+B6 :) jutro może powtórka!

Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
10.00 km 0.00 km teren
00:25 h 24.00 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Test Romet Sport

Wtorek, 8 czerwca 2010 · dodano: 08.06.2010 | Komentarze 0

Radon w serwisie więc postanowiłem sprawdzić, czy da się jeszcze śmigać na mojej starej szosie Romet Sport. Stare jest dobre tylko wino, niestety wiek zrobił swoje i sprzęt który kiedyś był extra dziś nadaje się na wystawę jako eksponat. Przełożenia dedykowane pod płaskie odcinki na podjazdach można wyzionąć ducha. Jutro odbieram Radona więc w czwartek gdzieś pojadę :)
Kategoria Po płaskim


Dane wyjazdu:
94.50 km 30.00 km teren
05:17 h 17.89 km/h:
Maks. pr.:66.70 km/h
Temperatura:32.0
HR max:193 ( 98%)
HR avg:162 ( 82%)
Podjazdy:1496 m
Kalorie: 4182 kcal

Limanowa

Poniedziałek, 7 czerwca 2010 · dodano: 08.06.2010 | Komentarze 0

Wyposzczony po weekendzie w pracy stwierdziłem, że grzechem byłoby nie wykorzystać takiej pogody. Plan był ambitny do Żegociny drogą potem niebieski szlak do Tymbarku następnie zielony szlak i czarny do Rajbrotu. Wszystko szło fajnie ale tylko w jedną stronę. Po dojechaniu do Tymbarku sił mi troszkę brakło. Po 60 km miałem już lekko dość jazdy a byłem w Limanowej. Trzykrotne próby odnalezienia zielonego szlaku spełzły na niczym (zrobiłem za to dodatkowe 5 km z dość dużymi podjazdami). W rezultacie jakoś udało mi się przejechać przez remontowany most za Limanową i ruszyć w drogę powrotną. Podjazd od Młynnego do Rozdziela mnie rozłożył z kilku powodów. Pierwsze - nie miałem już siły, drugie - słońce niemiłosiernie paliło moją lewą rękę, trzecie - asfalt był łatany kamykami ze smołą, która w temperaturze ponad 30 stopni zmieniła konsystencje na bardzo wodnistą w rezultacie opony kleiły się niesamowicie i robiły dodatkowe opory. Jakoś udało mi się dojechać w ciężkich bólach. O intensywności wycieczki lub inaczej braku wytrenowania, mogą świadczyć skurcze mięśni nóg jakich dostałem w wannie :) masakra!!!
Teraz chwila przerwy, rower w serwisie na wymianie linek i pancerzy. Poza tym dostanie nowe kapcie na asfalt KENDY KWEST 1.5! Teren na razie odpuszczam, gdyż szkoda mi trochę sprzętu. Szlaki są strasznie zniszczone i zabłocone. Zdjęcia poniżej.


Żegocina

Szlak prowadzący na szczyt Kamionnej widok w górę

Widok w dół


Szczyt Kamionnej

Gdzieś na niebieskim szlaku przed Tymbarkiem.